poniedziałek, 3 stycznia 2011

Wracam na ziemię

...Padre wraca do swojego-cudzego małego mieszkanka na Wyspie, suki wrócą do naszego pustego w połowie łóżka (tego nie czytaj Kochany), jutro wrócę do pracy... wszystko wraca do codzienności :-((
Święta były cudne i właśnie się skończyły.


Dziękuję wszystkim najpiękniej za życzenia! Jak już na tej ziemi okrzepnę i włączę rozum ;-) pochwalę się prezentami rozlicznymi a cudnymi ;-)

Do Siego Roku, kochani! Niech będzie lepszy. Niech będzie normalny;-)
Dobrego roku, niech będzie NASZ.

16 komentarzy:

  1. Super że wracasz , myślę że wypoczęłaś. Zdjęcie cudne. Mój mąż ma podobne i pewnie wrażenia z lotu też;-)))))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Na szczęście niedowidzę i niedoczytam!
    Fikuśne te balony i sterowce. Na "+"! Oczywiście...
    A obejrzałem Twoje ostatnio wylosowane "candy" i..
    ...podoba mi się...
    Masz "farta" (choć to nie gramatycznie).
    A ja chyba też...

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla Ciebie również wszystkiego naj i jak najwięcej tych naj z ukochanym.buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrego roku i miłych blogowych spotkań:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne rzeczy wychodzą z pod Twoich łapek :D A suczki przepiękne, w Kri zakochałam się od pierwszego wejrzenia ;)Dziękuję za odwiedziny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Iwonko Kochana fajne że się Odezwałaś...
    Psy i Koty "Boskie", a Twoje "wytwory" cudne. Zyczę wszystkiego dobrego, spokoju i zdrowia, i czego tam jeszcze Chcesz (mnie na razie bliźnięta terroryzują brr), pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  7. Święta mają to do siebie, że jak są udane to bardzo krótko trwają... :)
    Szczęśliwego Nowego Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hannah - oby!

    Danusiu - zdjęcie stachowe z któregoś powrotu... Czy Twój mąż także "dolatujący"? ;-)

    Stachu - tęsknimy...

    Madziko - ja bym już chciała bez tych wyjazdów i rozstań...

    Kaprysiu - niezwykle miłe bywają ;-)

    Agatowe Pole - i ja dziękuję za rewizytę! Kri to taka szelma, że nie sposób się nie zakochać ;-)

    Markosiu - wytwory to nic, ale widziałaś te serwetki, na których leżą? ;-))

    Carmen - moje "święta" trwały prawie dwa tygodnie, a i tak za mało ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. witaj noworocznie :). zdjęcie z samolotu świetne. Ja leciałam raz, dawno temu, wrażenia i wspomnienia są :)
    Co do mojego kopa rozbrykanego- w maju mam wystawę, więc i motorek mi się napędza :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Inkwizycjo cieszę się, że wracasz ale smucę sie bo widzę żeś i ty smutna z powodu ponownej rozłąki.
    Skrzyneczka prześliczna i bardzo symboliczna w tym poście.
    Moja droga Inkwizycjo spieszę z wyjaśnieniami, że lista z mojego postu to nie tylko lista zakupów. większośc z tych rzeczy będzie albo pożyczona albo juz ja mam albo będzie zrobiona przeze mnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Shirajo - co za wystawa, gdzie, kiedy?! pochwal się szybciutko!

    Kerry-Marto - jakoś dam radę, w końcu niedługo Wielkanoc ;-) a flaminga zrobisz? ;-))

    OdpowiedzUsuń
  12. Droga Inkwizycjo, znam ten ból rozłąki z autopsji i choć odległość mniejsza to tęsknota chyba taka sama, no ale dobrze mieć za kimś tęsknić, kto tego wart :)
    Pudełko ze sterowcami cudne, od razu skojarzyło mi się z Led Zeppelin :) Lubię takie przyjemne powiązania:)Ciekawa jestem Twojego pomysłu na "black birds".
    W Nowym Roku wiele szczęścia, radości, miłości i dobrych ludzi, którzy Cię otaczają. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  13. No wlasnie, niech bedzie lepszy ;)
    Czego i Tobie i sobie zycze :)

    Pozdrawiam serdezcnie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Balony odlotowe. Niech poniosą w przestrzeń Twoje trafne życzenia.

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy komentarz ;) Moderuję tylko te do starszych postów, aby mi nie umknęły.